piątek, 21 grudnia 2018

Człowiek uczy się całe życie. Ja też próbuję pisać na smartfonie. Trudno powiedzieć co z tego wyjdzie. Jak posiądę tą umiejętność będę pisała znacznie częściej. 
Do świąt Bożego Narodzenia zostało niewiele czasu.  Gdy znajdę chwilkę to obserwuję przedświąteczne wpisy na Facebooku. Większość piszących wydaje się nieszczęśliwych z powodu zbliżających się świąt i związanych z nimi przygotowań. A ja dla odmiany uwielbiam ten harmider. Mycie okien, pastowanie podłóg, porządki w szafach... Robienie miejsca nowemu. Zapach środków czystości oraz mandarynek. Błysk ognia w kominku. Wcale nie jestem zmęczona. Zapewne wszystko zależy od właściwego planu działania. W tym roku zrobiłam sobie postanowienie i konsekwentnie się go trzymałam. Postanowiłam nie robić świątecznych zakupów w marketach. I wiecie co? Udało mi się 😁. Zrobiłam zakupy bez nerwów, tłoku, z pominięciem wszelkich super promocji. Teraz wiem, że będzie to moja nowa tradycja. 
Przed nami jeszcze ubieranie choinki, które powierza wnuczce  i magia świąt zagości w naszym domu. Wcale nie było strasznie ani ciężko! Grunt to mieć plan😜. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz