czwartek, 11 lutego 2016

I w końcu przyszedł wrzesień. Nowa szkoła, nowi nauczyciele, nowe znajomości i przyjaźnie. W ogóle nie pamiętam rozpoczęcia roku szkolnego. Pierwsze zachowane obrazy to klasa na pierwszym piętrze budynku na Konopnickiej i spotkanie z wychowawcą. A został nim pan Grzegorz Papiernik. Czasami jest tak, że sugeruję się pierwszym wrażeniem. A mój wychowawca... niestety nie wywarł na mnie dobrego wrażenia. Tak więc nasze relacje od samego początku były raczej trudne. Mój stosunek do niego zmienił się jakieś dwadzieścia lat później i stało się to przy okazji klasowego spotkania :-) Największym dla mnie zaskoczeniem była obecność w klasie kolegi z podstawówki Wojtka Ch. Przez całą szkołę podstawową był osobą wycofaną, nie nawiązującą prawie z nikim bliższych relacji. Nie należał również to zdolnych uczniów, więc jego obecność w naszej klasie mnie zaskoczyła. Tym bardziej, że nie zdawał z nami egzaminów wstępnych. Ze swoim wysokim wzrostem i szczupłą wtedy sylwetką pasował mi do sklepu żelaznego pana Szpili. Właściwie nie wiem dlaczego. Nie mam też pojęcia, czy Wojtek zdał maturę i ukończył technikum. Dotknęła go choroba psychiczna. W tej chwili bywa oderwany od rzeczywistości, całkowicie wyobcowany. Ale, co mnie ogromnie dziwi, poznaje mnie na ulicy i niejednokrotnie ucięliśmy sobie pogawędkę. W szkole nigdy chyba się do mnie nie odezwał. 
Siedzieliśmy w tej klasie z naszym wychowawcą i próbowaliśmy wysondować, co kto jest wart :-)  Niektóre osoby były mi znane, inne pamiętałam z egzaminu... ale były i takie, które trafiły do naszej klasy powtarzając rok. W sumie 27 osób. Całkiem niezła gromadka. Właściwie od tego pierwszego dnia pokochałam tę klasę i szkołę. I pomimo tego, że nie było mi dane ją ukończyć, do dnia dzisiejszego właśnie z tą szkołą i klasą się identyfikuję. Integracja przebiegała szybko i sprawnie. Po paru dniach byliśmy już zgraną paczką, grupą przyjaciół. Najlepsze szkolne wspomnienia pochodzą z budowlanki. To tam właśnie spotkałam w większości cudownych nauczycieli, którym mam zamiar poświęcić kilka (naście?)  wpisów :-) 
Klasa technikum budowlanego podczas obchodów 1 maja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz